Wiele osób zapewne zastanawia się, jak w turnieju wypadnie motor światowego snookera – Ronnie O’Sullivan. Poprzedni sezon był dla Anglika koszmarny, słabo wypadał w każdym kolejnym turnieju poza World Open (gdzie grał w finale) i MŚ (gdzie doszedł do ćwierćfinału). W tym sezonie popularny Ronnie prezentuje się zupełnie inaczej, odnosi sukcesy w turniejach PTC, które wcześniej zawzięcie krytykował, wygrał po raz kolejny ligę i nawet w brawurowej formule Power Snookera zaprezentował się bardzo spokojnie, gdy inni dowcipkowali i się popisywali Ronnie zachowywał twarz zawodowca. Ta przemiana może być znamienna, bowiem gdy Ronnie jest w optymalnej formie – miażdży. Kiedy w 2008 roku sięgał po raz 3 po tytuł MŚ, żaden jego rywal nie był w stanie z nim rywalizować, ośmieszył między innymi Stephena Hendry’ego, który w wywiadzie pomeczowym mógł jedynie przyznać, że 4 lata wcześniej został “zbity” mocniej (do 17:4, w 2008 17:6) . Ten sam Ronnie potrafi jednak zaprezentować się zupełnie inaczej, w ważnych turniejach przegrywając z mało znaczącymi postaciami. Jaki będzie na UK Championship?
Bez wątpienia lubi ten turniej a publiczność lubi jego. W pierwszym meczu czeka go spacerek z Davisem. Jeżeli Ronnie potknąłby się w takim meczu – to tylko przy maksymalnym odpuszczeniu spotkania, co raczej nie powinno mieć miejsca. Co będzie dalej? Trudno orzec, konkurencja jest ogromna, a gracze “zmęczeni” słabo płatnymi PTC będą chcieli zapewne dorobić sobie. Nie mniej jednak Ronnie ma potencjał by ten turniej wygrać, pytanie tylko jak będzie z jego motywacją.
Autor: Civil